środa, 26 kwietnia 2017

Wypociny cz.2 (31 stycznia 2017)

ak więc okazuje się że wcale nie jem jak słoń ;) wczoraj wyszło około 1430 kcal co dla mnie jest super wynikiem. Polecam aplikacje dziennik żywności jestem pewna ze to dzięki niej tak dobrze mi poszło.
Dziś już jestem po śniadaniu, omlet z 3 jaj z pomidorem i chlebem zbytnim z żurawiną pyyycha.... (oczywiście jest foto) 
Ciągle myślę o skórze co to będzie? Czy się wchłonie, czy będzie zwis do kolan? I szukam różnych pomysłów jak by temu wpisowi zaradzić, oczywiście peeling co drugi dzień, polecam multimodeling z ziaji mam wersję gruboziarnista i zwykłą, u mnie lepiej się sprawdza ta gruboziarnista. Widzę po niej lepsze efekty, niestety już jest na wykończeniu tzw denko. Na 100% gdy skończę standardową wersję w buteleczce wrócę to gruboziarnistej w słoiczku. Skoro już jestem przy ziaji będąc wczoraj w rossmanie po brazer zauważyłam kosmetyki dla świeżych mam między innymi masło ujędrniające po porodzie mamma mia Ziaja :)dla mnie po pierwszym użyciu bomba zapach rewelacyjny, konsystencja jak na masło bardzo przyjemna, wchłanianie też odpowiednie, posmarowałam się wieczorem A rano skóra nadal idealnie nawilzona i miła w dotyku, zobaczymy tylko czy faktycznie ujedrnia ale na to potrzeba czasu.
Pochwalę się wieczorem jak dzisiaj z jedzeniem A terAz chwalę się ze ta skacząca waga to była wodą bo już dziś jest tyle ile być powinno tak ze spoko :* buziaki dla tych którzy czytają choć tak was niewiele
#ujędrniające #dieta #omlet #Ziaja #wibo #śniadanie#dietetycznesnkadanie #liczymykalorie #dzienniekzywnosci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moja waga jest wredna ...

Zaczne od końca ;) Wieczorem weszłam na wage i to co zobaczyłam było woowwww 98.9 kilogramów !!! Nie mogłam uwierzyć więc weszłam jeszcze ...