środa, 26 kwietnia 2017

Wątpliwości ( 12 stycznia 2017)

Hej moi drodzy.
Mam straszny mętlik w głowie, chodzi o to czy mówić ludzia o operacji. Boję się że w mojej małej miejscowości zaraz zakręci się od plotek i moja historia może zacząć żyć własnym życiem.
Tak naprawdę myślę że już za dużo osób WIE w tym moja była przyjaciółka która zawsze lubiła sobie pogadać o innych. Teraz gdy postanowię nie mówić ludziom  o mojej decyzji ta informacja może tak czy siak wyjść, natomiast gdy będę o tym otwarcie mówić pewnie pojawia się głosy że idę na łatwiznę i "samo się schudnie".
Tak naprawdę operacja to przecież pierwszy krok walka zacznie się już po wszystkim- fakt mniejszy żołądek sprawi że efekty będą szybciej widoczne itd . Ja już słyszę te pytania " a nie mogłaś sama schudnąć?" No holera próbowałam milion razy gdybym mogła nie myslalabym o poważnej operacji podczas której mogę stracić życie, albo jeszcze lepiej jak to sam mój tata powiedział " a NFZ to nie ma na co kasy wydawać że funduje takie operacje?" Widocznie ktoś zauważył zależność że leczenie grubasów kosztuje dużo więcej niż jednorazową operacja która w wielu przypadkach pomaga w leczeniu innych chorób, ja np mam duże szanse na poprawę w kwestii policystycznych jajników z którymi walczę już kilka lat. Nie będę się rozwodzić o stanie kręgosłupa czy stawów i całej listy innych dolegliwości.
Tak więc najlepiej byłoby nic nie mówić ale trochę za późno o tym pomyślałam bo wie już pół rodziny i kilka osób z mojego bliskiego otoczenia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moja waga jest wredna ...

Zaczne od końca ;) Wieczorem weszłam na wage i to co zobaczyłam było woowwww 98.9 kilogramów !!! Nie mogłam uwierzyć więc weszłam jeszcze ...