środa, 26 kwietnia 2017

przemyślenia (15 stycznia 2017)

Leżę w wannie i zastanawiam się nad tym co wam napisać:)
Ogólnie postanowiłam się więcej ruszać. Więc wczoraj zabrałam mojego pierworodnego na długi spacer do parku, w końcu sa ferie wiec jak znam tego maniaka Youtube to tyłek mu przyrosnie do fotela a brzuch z pewnością urosnie, ale nie ze mną te numery bo staram się liczyć mu godziny posiłków i wyciągać z domu pod byle pretekstem. Wstawię ss endomondo niestety włączyłam je w połowie spaceru :( Odkryłam jakiś Plus bycia tłustym- uwAga! Spalamy więcej kalorii chodząc , przynajmniej tak twierdzi ten program;) :- z reszta podobnie wylicza spalanie kalorii na orbitreku.
Z orbitrekirm w moim przypadku jest tak, że nie daje rady długo ćwiczyć za jednym zamachem, no sorry ma sie ta masę i dźwigać to cielsko jest trudno, wiec robię sobie takie podchody po 7min dziś na przykład 3 razy, co jak na mojego lenia jest mega wynikiem. Szczerze polecam taka metodę jeśli masz problem żeby się ruszyć z miejsca. Ostatnio nawet Gruba Przesada pisała coś o takich podejciach dla osób które na liczniku maja ponad stowe.
Ciekawa jestem jak u was jest z ćwiczeniami dużo osób które obserwuje ten profil jest po chlo, co za tym idzie już sa szczupli albo w połowie drogi ale podzielcie się i formacja jak wyglądały wasze początki z aktywnością fizyczną (wiadomo poza wyciskanie guzików na pilocie).
Na koniec kosmetyk dnia czyli kula do kąpieli z biedronki za całe 3.99zł .
Jest to kula limonkowo-kawowa musujaca, pachnie zabójczo A w swoim składzie zawiera oleje dzięki czemu genialnie natluszcza skórę (wcześniej używałam różanej ale już w wannie czuje efekt natłuszczenia wiec podejrzewam że po wyjściu z wanny będzie on taki sam)
Pozdrawiam Was serdecznie :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moja waga jest wredna ...

Zaczne od końca ;) Wieczorem weszłam na wage i to co zobaczyłam było woowwww 98.9 kilogramów !!! Nie mogłam uwierzyć więc weszłam jeszcze ...