środa, 26 kwietnia 2017

wypociny :) (21 stycznia 2017)

Oj dziś dzień aktywny :)
Pół dnia spędziłam z moim kochanym synkiem, kino i spacer uwielbiam takie chwile :)
Tym bardziej ze dziś w nocy biedny obudził się z płaczem (nigdy mu się to nie zdarza) śniło mu się ze umarlam i stwierdził że nie chce żebym była chuda tylko żebym nie szła na ta operacje... wyobraźcie sobie :(
Wieczorkiem zakupy, postanowiłam zostawić auto pod blokiem, włączyłam endomondo i ruszyłam na podbój pobliskich sklepów. Zamiarowalam zakupić nowa wagę łazienkowa ale jak na złość ani w biedronce ani w netto nic.
Kupiłam za to olej kokosowy, bo poprzedni słoik się skończył. Oczywiście pierwsze co zrobiłam po powrocie to założyłam olej na włosy ;) Przyznaje ze ostatnio dostaje lekkiego świra na punkcie włosów , ale to jest na część mnie która jest ładna i nie tyje wraz ze mną więc to pewnie dlatego ;)
 Jakie było moje zdziwienie gdy po powrocie do domu zobaczyłam wynik z endomondo :0 wkleję wam ss bo sama nie do końca wierzyłam w to co widzę ;) od dziś zakupy podstawowe robimy bez samochodu.
Ps. A wy do czego używacie oleju kokosowego?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moja waga jest wredna ...

Zaczne od końca ;) Wieczorem weszłam na wage i to co zobaczyłam było woowwww 98.9 kilogramów !!! Nie mogłam uwierzyć więc weszłam jeszcze ...