środa, 26 kwietnia 2017

Wypociny cz. 3 (2 marca 2017)

Siedzę i się nudzę :) Przywiozłam babcie do szpitala ale ze jestem już przewrazliwiona nie weszłam na izbę przyjęć tylko siedzę w samochodzie i się nudzę ;) bałam się podlapac jakiegoś gowna ;) oczywiście babcia ofochana bo jak tak można mieć babcie w zupie, ale ona chyba nie zdaje sobie sprawy jakie jakiś wirus może mieć dla mnie skutki podczas operacji.... ogólnie zauważyłam wielkie zdziwienie u ludzi gdy mówię że to jest naprawdę poważna operacja i ze się boje czasem. Ludzie myślą ze idę sobie tłuszcz odessac szkoda że taka słaba jest świadomość ludzi względem otyłości :( A tymczasem idę sobie poczytać książkę ;) buziaki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moja waga jest wredna ...

Zaczne od końca ;) Wieczorem weszłam na wage i to co zobaczyłam było woowwww 98.9 kilogramów !!! Nie mogłam uwierzyć więc weszłam jeszcze ...