środa, 26 kwietnia 2017

Wcierka Jantar - ratunek dla włosów po chlo?? (14 stycznia 2017)

Witajcie kochani.
Dzisiaj trochę odbiegne od tematu jako takiej diety a napiszę kilka słów o kosmetyce. Oczywiście nie jestem kosmetyczna nie skończyłam studiów ani kursów opiszę wam tylko to co mnie martwi i co z tym robię :)
Od zawsze miałam mega grube i gęste wlosy, każdy się zachwycał w sumie do tej pory słyszę ciągle że mam piękne włosy. Jednak martwi mnie to że moja kotka od pewnego czasu traci na objętości i dopiero od niedawna gdy mam ciemne włosy widzę ile ich znajduje na poduszce w umywalce czy na ubraniach. Poza tym ogólnym problemem osób po CHLO jest utrata wlosow, która podobno po jakims czasie powraca do normy jednak najczęściej kończy się odcięciem:( . Od razu mówię że za chuja włosów obciąć sobie nie pozwolę więc już zaczynam działać w tym temacie.
Wczoraj z polecenia pewnej dobrej duszyczki zakupiłam wcierke Jantar firmy farmona.
Pierwsza aplikacja była koszmarem gdyż kupiłam odżywkę w starej wersji, czyli szklana butelka bez dozownika. Męczyłam się chyba pół godziny ale udało się wmasować odżywkę w skórę głowy, od razu zaczęłam szukać jak inni radzą sobie z tą słaba butelka.
Znalazłam pomysł na aplikację na Youtube u pewnej wlosomaniaczki ( niestety nie zasubkrybowalam i nie mogę znaleźć tego kanału)
I do tej nieszczęsnej butelki idealnie pasuje strzykawka 5ml ( koszt całe 30gr!) Napełniamy ja odzywka, 5 ml idealnie starcza na całą głowę i ową strzykawka rozprowadzamy płyn po skórze. Na koniec głowa między kolana ( w dół) i masujemy im dłużej tym lepiej, pobudzaniu krążenie itd.
O efektach na pewno będę jeszcze pisać za jakiś czas gdy dostrzege pierwsze zmiany :)
Mam nadzieję że komuś ten sposób aplikacji pomoże w wytrwania codziennego wycierania. Moim zdaniem odzywka pachnie ładnie, nie podrażnia skóry nie szczypie ( mimo że mam strupka po ostatnim farbowaniu) i nie przetłuszcza włosów , do tego jest tania bo zapłaciłam za nią niecałe 9zl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moja waga jest wredna ...

Zaczne od końca ;) Wieczorem weszłam na wage i to co zobaczyłam było woowwww 98.9 kilogramów !!! Nie mogłam uwierzyć więc weszłam jeszcze ...